7 lutego 2015

Tarot – Fakty i mity

cropped-140268720.jpg

Tarot – Fakty i mity

Witajcie, dzisiejszy wpis będzie trochę inny od poprzednich wpisów, gdyż dostałem pomysł na temat „Tarot – Fakty i mity”. Przyznam szczerze że dosyć ciekawie zabrzmiał ten temat, więc postaram się Wam trochę przybliżyć tę tematykę moimi przemyśleniami oraz wiedzą.

Pozwoliłem sobie wygooglować kilka przykładów mitów czy faktów, oto one:

1) Pierwszą talie należy dostać.
2) Pierwszą talię należy ukraść.
3) Talia musi być nowa.
4) Talia musi zostać ‚inicjowana’ przez specjalistę.
5) Karty należy przechowywać w szkatułce (metalowej/drewnianej).
6) Karty muszą być zawinięte w materiał z naturalnych włókien w kolorze czarnym/czerwonym/innym.
7) Karty muszą leżeć w porządku od głupca do króla denarów, koszulkami do dołu i obrazem do góry.
8) Należy posiadać przynajmniej dwie talie – jedną dla siebie, drugą dla innych.
9) Karty wolno rozkładać wyłącznie w nieparzyste dni tygodnia z wyłączeniem niedzieli.
10) Przed rozłożeniem kart należy dokonać oblucji (wskazana kąpiel z dodatkiem olejków aromatycznych).
11) Podczas rozkładania kart należy palić świece.
12) Po użyciu należy karty ‚oczyścić’.
13) Nieużywaną talię należy spalić.
14) Czy karty można rozkładać po jedzeniu? Podobno trzeba odczekać godzinę.
15) Czy karty można wyciągać z każdej pozycji? Chodzi o to, że tasuję je, przekładam, a na koniec wysuwam z nich wachlarz i w zależności od układu wyciągam sobie jakieś karty i stawiam na pozycjach. Czy można tak robić, czy trzeba ciągnąć z góry?
16) Czy tasować też trzeba lewą ręką, czy tylko wyciągać karty?
17) Na początku trzeba się „zaznajamiać” z kartami – często je dotykać, spać z nimi itd. Czy ten okres ma jakieś określone ramy czasowe, czy po prostu do czasu, aż poczuję, że karty pokazują prawdę?
18) Czy od początku nauki powinniśmy wróżyć komuś innemu, prócz nas, by się szkolić, czy pierw samemu sobie, aż do opanowania rozkładu?
19) Gdy komuś wróżymy to pytający powinien zadawać pytanie na głos, sam przetasować nasze karty, a my tylko wyciągamy i interpretujemy?
– itd. itp.

No więc zaczynam od pierwszego faktu albo mitu:

1) Pierwszą talię należy dostać.
Otóż uważam iż jest to mit, karty tarota otrzymane przez kogoś nas nie wybierają, sami też się z nimi nie połączymy energetycznie chyba że taka talia tarota by nas sama wybrała wtedy jest to co innego. Niemniej jednak karty były już w użytku i przywiązały się do osoby która nimi wróżyła, więc choćby i nawet z tego względu nie należało by otrzymywać kart.

2) Pierwszą talię należy ukraść.

A w życiu, nawet tego nie róbcie, po pierwsze tak jak pisałem karty muszą Was wybrać a Wy musicie wybrać karty, po drugie to jest kradzież i tylko będziecie mieli więcej kłopotów niż jest to tego warte.

3)Talia musi być nowa.

Talia do wróżenia z kart tarota może być zarówno stara jak i nowa. Ja zakupiłem nową talię kart, ponieważ to ona mnie wybrała. (Dzięki takiemu zabiegowi możemy sami stworzyć więź z kartami) natomiast co do starych kart możemy mieć pewność że takowe karty mają moc.

4) Talia musi zostać ‚inicjowana’ przez specjalistę.

W życiu o tym nie słyszałem. Po zakupie kart, powinniśmy z nimi pracować, wysyłać im swoją energię, dzięki temu karty się z nami inicjują.

5) Karty należy przechowywać w szkatułce (metalowej/drewnianej).

Sposób przechowywania kart tak naprawdę zależy tylko od Ciebie, możesz je mieć w szkatułce ale równie dobrze możesz je mieć w satynowej torebeczce specjalnie zrobionej dla przechowywania kart.

6) Karty muszą być zawinięte w materiał z naturalnych włókien w kolorze czarnym/czerwonym/innym.

Tak jak pisalem powyżej, można mieć specjalną sakiewkę na karty tarota, kolor materiału nie ma zbyt wiele do rzeczy, kolorystyka czarna bądź fioletowa przyjęła sie ze względu na kolorystykę ezoteryki.

7) Karty muszą leżeć w porządku od głupca do króla denarów, koszulkami do dołu i obrazem do góry.

Karty porządkuje jedynie kiedy je oczyszczam, w sumie wyobraźcie sobie że karty z których sie wróży za każdym razem są układane w kolejności, po pierwsze to strata czasu, po drugie talia nie jest wtedy odpowiednio wymieszana.

8) Należy posiadać przynajmniej dwie talie – jedną dla siebie, drugą dla innych.

Mit, ogolnie sobie nie powinno się wróżyć, a czy podczas wróżenia karty nie przejmą mocy innych nie jestem pewny wiem za to że my możemy te moce przejąć a nie karty.

9) Karty wolno rozkładać wyłącznie w nieparzyste dni tygodnia z wyłączeniem niedzieli.

Ehhh a niby dlaczego? Karty mają moc, widzą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, czemu miały by ich nie widzieć w parzystne dni tygodnia???

10) Przed rozłożeniem kart należy dokonać oblucji (wskazana kąpiel z dodatkiem olejków aromatycznych).

Że co? A niby jaki to ma wpływ na karty? Raczej na nas ma to wpływ.

11) Podczas rozkładania kart należy palić świece.

Można ale nie trzeba, natomiast świece są już potrzebne do oczyszczenia kart.

12) Po użyciu należy karty ‚oczyścić’.

Dobrze jest oczyszczać karty po każdym użyciu, niemniej jednak można to robić co kilka dni, albo co ileś tam wróżb.

13) Nieużywaną talię należy spalić.

Ja co najwyżej bym komuś podarował nie używaną talię kart.

14) Czy karty można rozkładać po jedzeniu? Podobno trzeba odczekać godzinę.

Kolejny absurdalny mit. Po co ta godzina czasu? Czyżby jedzenie było jakoś skażone energią? Czy może nasze ciała wysyłają jakąś złą energię?

15) Czy karty można wyciągać z każdej pozycji? Chodzi o to, że tasuję je, przekładam, a na koniec wysuwam z nich wachlarz i w zależności od układu wyciągam sobie jakieś karty i stawiam na pozycjach. Czy można tak robić, czy trzeba ciągnąć z góry?

Oczywiście że tak można robić, nawet trzeba. Czasami powinniśmy nawet wybierać karty przy których czujemy ciepło czy inny rodzaj energii.

16) Czy tasować też trzeba lewą ręką, czy tylko wyciągać karty?

Można tasować prawą i lewą ręką. Ale karty dobrze jest wyciągać lewą ręką

17) Na początku trzeba się „zaznajamiać” z kartami – często je dotykać, spać z nimi itd. Czy ten okres ma jakieś określone ramy czasowe, czy po prostu
do czasu, aż poczuję, że karty pokazują prawdę?

Nie ma określonego czasu na zaznajomienie się z kartami, każdy robi to indywidualnie i we własnych ramach czasowych.

18) Czy od początku nauki powinniśmy wróżyć komuś innemu, prócz nas, by się szkolić, czy pierw samemu sobie, aż do opanowania rozkładu?

Poprzez wróżenie innym zdobywamy doświadczenie zarówno w wróżeniu jak i w interpretacji kart oraz w doborze słownictwa.

19) Gdy komuś wróżymy to pytający powinien zadawać pytanie na głos, sam przetasować nasze karty, a my tylko wyciągamy i interpretujemy?

Również i ten punkt zależy od wróżbity, każdy robi po swojemu, ale ogólnie przyjmuje się zasadę iż pytanie powinno się podać na głos, ponieważ jeśli nie znasz pytania to jak zinterpretujesz karty do owego pytania? Chyba że jesteś niesamowitym jasnowidzem który zna pytanie zanim je ktoś zada.
Można dać osobie wróżącej karty do przetasowania oraz można jej pozwolić wylosować karty, niemniej jednak lepiej jest gdy sami wylosujemy karty ponieważ karty są z nami związane energetycznie.

 

Suma summarum, wychodzi na to iż większość pytań które zadają ludzie można obalić, oczywiście niektóre z tych pytań są faktami, albo można je też przedstawić w innym świetle. To tak jak już pisałem powyżej zależy tylko i wyłącznie od osoby która stawia tarota i jaką drogę obrała. To jakie decyzje podejmuje. Jeżeli chcesz zacząć wróżyć to pamiętaj, to Ty jesteś wróżbitą, to Ty interpretujesz karty i tylko od Ciebie zależy co zrobisz z kartami i jak je użyjesz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Website Protected by Spam Master


    bartemaus on 18 czerwca 2015, 21:54
  1. Co mam na myśli pisząc że talia nas wybrała? Otóż według mnie talie kart mają swoją własną energię którą do nas wysyłają. Ja jak wybierałem karty tarota, jedna talia mnie wybrała poprzez wysyłanie do mnie energii, czułem ciepło, mrowienie, przechodzącą energię od talii kart.

  2. Mirka on 18 czerwca 2015, 18:16
  3. Co to xnaczy, ze talia nas wybrała? Jak to rozumiesz? Pytam, gdyż ten temat mnie interesuje. Sama mam wiele talii, w tym tarota i dotarły one do mnie najczęsciej, bo „wpadły w oko” ale czy to znaczy że dana talia mnie wybrała?

  4. bartemaus on 14 kwietnia 2015, 18:42
  5. A można wiedzieć z jakim punktem się myliłaś?

  6. EwelinaN on 14 kwietnia 2015, 17:30
  7. Bardzo fajnie napisane, dobrze się czyta a przy okazji dowiedziałam się jak bardzo się myliłam, chociaż raczej wróżono mi a nie ja innym, to zaciekawiło mnie to 😉 więcej takich fajnych artykułów 😉